Jacy są Austriacy?


Jacy są Austriacy? 10 faktów o Kraju Mozarta i jego mieszkańcach
   
Co odpowiecie, jeżeli zapytam z czym kojarzy Wam się Austria?  Wiedeń, Mozart, Alpy i narciarskie kurorty – to zapewne pierwsze skojarzenia z tym krajem.  Poniżej subiektywny komentarz kulturowo – obyczajowy: najpopularniejsze fakty, mity i stereotypy na temat Austriaków i życia w Austrii.


Każdy Austriak ma w szafie Dirndl i Lederhose
Austriacy chętnie ubierają regionalną odzież, z której najpopularniejsze stroje to damska sukienka Dirndl, i męskie skórzane spodenki na szelkach (Lederhose). Noszenie regionalnej odzieży to dla Austriaków powód do dumy. Odzież regionalna zakładana jest głównie z okazji imprez i wydarzeń okolicznościowych, ale kiedy zobaczycie na ulicy kobietę przyodzianą w Dirndl, jest duże prawdopodobieństwo, że właśnie idzie ona do pracy / wraca z pracy.  Z pracy...? Ale jak to...? Ano tak, że  w hotelach, restauracjach i gospodach regionalna odzież to strój służbowy.

  
Austriacy są fanami sportów zimowych
Austriackie umiejętności piłkarskie są wątpliwe (Austria nie brała na przykład udziału w Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej w 2018r, ponieważ nie przeszła kwalifikacji), ale w skokach narciarskich, narciarstwie itp. naród jest naprawdę niepokonany. Dla Austriaków zima to ta pora roku, w której to wszyscy zasiadają przed telewizorami i śledzą poczynania swoich ulubionych sportowców :) 
A jak jest z samymi Austriakami jeżeli chodzi u uprawianie spotów zimowych? Mimo, iż w Austrii kładzie się nacisk na aktywne spędzanie wolnego czasu, no i przecież Austriacy mają stoki narciarskie na wyciągnięcie ręki, liczba Austriaków jeżdżących aktywnie na nartach aktualnie spada. Jak podają statystyki, tylko 36% mieszkańców Austrii uprawia aktualnie białe szaleństwo, podczas gdy w latach 90-tych ubiegłego liczba ta wynosiła 53% (źródło).

  
Wiener Schnizel to odpowiednik naszego schabowego
I tak i nie. Tak, bo jest popularny, chętnie spożywany, i kojarzony z Austrią tak jak schabowy z Polską.
Nie, bo sznycel wiedeński to nie mięso wieprzowe. Klasyczny sznycel wiedeński jest z mięsa cielęcego, bardzo cienko rozklepanego (przez co sznycel na talerzu wygląda na sporo większy niż polski kotlet). W restauracjach należy zwracać uwagę, w jaki sposób nazwa tego dania zapisana jest w menu. „Wiener Schnitzel” jest nazwą prawnie chronioną, co oznacza, że do przygotowania użyto tylko i wyłącznie mięso cielęce. Z kolei „Schnitzel wiener Art” oznacza, że do przygotowania sznycla użyto inny rodzaj mięsa.

  
Język niemiecki w Austrii jest nieco inny
W Austrii nie mówią po niemiecku, ale po „austriacku niemiecku”.  Chodzi głównie o to, że niektóre niemieckie wyrazy mają w Austrii swój „zamiennik”.  Dla przykładu, kupując bułkę w Austrii nie powiemy die Brötchen lecz die Semmel, szpital to nie das Krankenhaus a derSpital, a matura to nie das Abitur lecz... die Matura :)  Niektóre przykłady są z kolei całkiem „odjechane”, weźmy taki pomidor: w Niemczech to dieTomate, a Austrii... der Paradieser :) 

  
Kaffee & Kuchen time
To coś jak herbatka o 17.00 dla Anglików. Austriacy chętnie robią sobie przerwę w ciągu dnia i spożywają kawę i ciastko. Najczęściej odbywa się to pomiędzy godziną 14.00 a 16.00.  Z resztą, będąc czy to w austriackiej kawiarni, czy nawet w zwykłym bistro w wielkopowierzchniowym markecie, z pewnością zważycie ogromny wybór ciastek :)  Ciastko powinno być solidne, aby żołądek był pełny do czasu, kiedy spożywa się kolację. W kawiarniach do ciastka częstym dodatkiem jest porcja bitej śmietany (Schlagobers, Schlag). Dla mnie to zdecydowanie jeden z najprzyjemniejszych austriackich zwyczajów! 


Jedna z bardziej znanych twarzy Austrii to Cesarz Franciszek Józef
Czy kojarzycie wizerunek starszego pana z białym sumiastym wąsem i bokobrodami, widoczny na butelce wody mineralnej Żywiec Zdrój?
Ten jegomość to nikt inny jak sam Franciszek Józef, 19-wieczny austriacki cesarz, a dziś jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci Austrii. Jaki związek mają austriacki cesarz i polska woda mineralna...?  To proste – żywiecczyzna była niegdyś częścią Cesarstwa Austrii (czego ślady można  spotkać do dziś). Cesarstwo Austrii było wtedy potężnym państwem rządzonym przez dynastię Habsburgów (dynastia, która rządziła Austrią przez kilka stuleci). 
Cesarz Franciszek Józef miał okazję żyć na przełomie dwóch epok (a dokładnie w latach 1830 – 1916), być świadkiem postępu techniki i nauki. Franciszek Józef był ostatnim Habsburgiem, za którego panowania Austria była mocarstwem,  wiedeńskie ulice stały się symbolem blasku całego cesarstwa, a sam Wiedeń był jednym z najnowocześniejszych miast ówczesnej Europy.

W Austrii trzeba koniecznie skosztować Sachertorte
Jak kiedyś usłyszałam w jednym z programów Roberta Makłowicza, ponoć żaden Japończyk nie wyjedzie z Austrii nie skosztowawszy tortu Sachera. O torcie Sachera powiem tyle: jeżeli lubisz bardzo słodkie, czekoladowe ciasta, śmiało spróbuj tego specjału. Ja jednak chciałabym Was przekonac do skosztowania Apfelstrudla – ciasta z nadzieniem jabłkowym z dodatkiem masła, cynamonu i rodzynek.  Apfelstrudel jest genialny w swej prostocie, już XVIII wieku był klasycznym wiedeńskim deserem serwowanym na dworze Cesarzowej Marii Teresy. Istnieje wiele wariacji tego deseru, ja osobiście najbardziej polecam tradycyjny Apfelstrudel w wersji z bitą śmietaną i kulką lodów waniliowych.


Austriacy są przywiązani do tradycji
To fakt. W Austrii obchodzi się wiele ciekawych świąt. Na przykład stawianie „drzewa majowego” („Maibaum”). Wydarzenie polega z grubsza na tym, że co roku, 1 maja, na głównych placach w mniejszych i większych miejscowościach, stawiane jest przystrojone drzewo, a raczej wysoki nawet do 30 metrów pal. Cała zabawa polega na tym, że drzewo stawiają mężczyźni własnymi siłami. Inne popularne święto to uroczyste spędzanie krów z górskich hal do dolin („Almabtrieb”, odbywa się jesienią). Jest też „Bergfeuer”, czyli palenie ognisk w dzień przesilenia letniego.  Z ogromnym rozmachem celebruje się tutaj Boże Narodzenie – wystarczy zwrócić uwagę na ilość jarmarków bożonarodzeniowych („Weihnachtsmarkt”), w grudniu odbywają się one w każdym większym i mniejszym mieście. Ponadto...w karnawale w Austrii nadal chodzi się na bale. Uważacie, że bale są pretensjonalne? A co powiedzielibyście na bal w Wiedniu? :)


W Austrii nie ma kangurów...:)
Dla nas Polaków to oczywiste. Jednak dla mieszkańców innych kontynentów niekoniecznie. Austriaków boli fakt, że ich kraj jest mylony z... Australią. Nie lubią też kiedy porównuje się Austrię do Niemiec, ponadto nie cierpią kiedy bierze się ich za Niemców :) .  Warto zatem w rozmowie z Austriakami  pokazać, że coś się o nich wie. Oto kilka podpowiedzi dla osób, które błysnąć wiedzą o Kraju Mozarta.  Austria jest twórcą znanych na całym świecie marek. Z Austrii pochodzi na przykład produkująca biżuterię firma Swarovski oraz producent napoju energetyzującego Red Bull. Jest też sporo słynnych na cały świat Austriaków: W.A.Mozart, Johann Strauss, Arnold Schwarzenegger czy Gregor Schlierenzauer.


 

Tyrol. To tam, gdzie piją sznapsa i jodłują
Jest taki region w Austrii, leżący w całości na obszarze Alp, gdzie wszystkie miejscowości położone są powyżej 500 m n.p.m., a ludzie żyją w zgodzie z naturą. Ten region to Tyrol, trochę niesłusznie przedstawiany jako zamieszkiwany przez ludzi prostych, którzy głównie piją sznapsa i jodłują ;)  Tyrol utrzymuje się głównie z turystyki i szczyci się brakiem przemysłu i komercji. Wciśnięty pomiędzy Niemcy, Szwajcarię i Włochy, uchodzi za najbardziej ekskluzywny rejon Austrii. Znajdują się tu najbardziej prestiżowe ośrodki narciarskie w Europie, a poziom usług stoi na najwyższym poziomie.
Lecz Austria turystycznie to nie tylko góry i narty.
Znajduje się tu ogromna ilość jezior, oraz piękne miasta, łączące tradycję z nowoczesnością. Przykładem jest Wiedeń, który od lat nie rozstaje się z tytułem „najlepszego miasta do życia”. Dzięki temu Austria jest wspaniałą destynacją turystyczną również na lato.


O Autorze:
Anna Skiba - miłośniczka Alp, Austrii, Tyrolu i języka niemieckiego. Autorka bloga lifestyle'owo – podróżniczego "Polka w Tyrolu", za pośrednictwem którego opowiada słowem i obrazem o życiu w Alpach. Lubi outdoor, sporty zimowe, lata 90-te i dobre jedzenie.


Poniżej zdjęcia z Tyrolu















zdjęcia Austrii: Anna Skiba


Keine Kommentare:

Kommentar veröffentlichen